poniedziałek, 30 czerwca 2014

Paluchy z ziarnami

Pożywne bułeczki, o lekko orzechowym smaku. Idealne na śniadanie, ale przydadzą się również do przygotowania domowych hot-dogów i zapiekanek. Nie wiele pracy, a efekt... Spróbujcie sami:)


Paluchy z ziarnami
(na podstawie "Chleb" Jeffrey'a Hamelman'a)

ciasto:
540g mąki pszennej
300g wody
30g oliwy z oliwek
10g cukru
10g soli
10g drożdży



ponadto:
1 jajo
sezam i/lub mak

Wszystkie składniki ciasta połączyć razem. Wyrabiać ręcznie lub mikserem zaopatrzonym w haki do wyrabiania ciasta przez około 8-10 minut, aż będzie gładkie i sprężyste.
Ciasto umieści w wysmarowanej olejem misce, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce. Następnie wyrośnięte ciasto podzielić na 8 części. Formować podłużne bułeczki i układać na blasze oprószonej mąką. Ponownie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i obficie posypać makiem i sezamem. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 20-25 minut na złoty kolor.

 


czwartek, 26 czerwca 2014

Wspomnienie z wakacji

Kiedyś, kiedy byłam dzieckiem, biegałam wśród pastwisk,zbierałam porzeczki, wspinałam się na drzewa owocowe rosnące  w sadzie, jeździłam na furze siana, którą dziadek wiózł do stodoły, sypiałam na sianie w drewnianej szopce w górach, a wieczorami w stajni czekałam, aż babcia przyniesie mi kubek ciepłego mleka, prosto od krowy. 
Tak, zdawałoby się, odległe wspomnienia dzieciństwa, wakacji pełnych przygód, zabaw w Indian, podbijania zamków i nocnych eskapad do lasu. Dzieciństwo.... czas pełen magii.

Siedzimy na łące wśród kwiatów, po koszuli skacze mi pasikonik. Obserwując pasące się gdzieniegdzie krowy wystawiamy twarze do słońca. Tu i tam pewien rolnik wrzuca siano na kopy tak, jak robili to jego rodzice i dziadkowie. Z oddali słychać traktor jadący w pole, do pracy.
Myślałam, że na południu nie ma już takiej wsi, ani takich ludzi, których codzienne obowiązki dyktowane są przez zmieniające się pory roku. 

Dzieci po raz ostatni w tym roku wracają z tornistrami ze szkoły, tak bardzo im zazdroszczę dwóch miesięcy beztroski. Tylko... czy ich wakacje, w tych czasach, są tak piękne jak te moje?

środa, 25 czerwca 2014

Wyśmienite ciasto z truskawkami i marcepanem


 Piekłam to ciasto już kilka razy w tym sezonie, jednak zawsze znikało z blachy jeszcze ciepłe zanim zdążyłam pomyśleć o tym, aby zrobić mu zdjęcia. Tym razem jednak zabrałam się do tego metodycznie. Zrobiłam podwójną porcję i fotografowałam każdy etap powstawania ciasta, z nadzieją, iż uda mi się to również po upieczeniu. Tym razem miałam szczęście...


Kruche ciasto z truskawkami, marcepanem i orzechową kruszonką

Ciasto:
4 szklanki mąki pszennej 
1 szklanka cukru
3 żółtka
15dag masła
3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka cukru waniliowego

Kruszonka:
80g masła
75g cukru
75g mąki
75g orzechów włoskich

dodatkowo:
15 dag marcepanu (lub więcej jeśli wolicie)
40dag truskawek

Wszystkie składniki ciasta zagnieść, wstawić na godzinę do lodówki. Po schłodzeniu, wylepić ciastem formę, widelcem zrobić dziurki i piec przez 20-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Orzechy włoskie zmielić na proszek, dodać masło, mąkę i cukier. Dokładnie wymieszać.
Gdy ciasto nabierze złotego koloru rozkruszyć na nim marcepan, ułożyć truskawki, posypać obficie kruszonką. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec jeszcze przez 40 minut.


 Ciasto kruche przed pieczeniem


 Podpieczone ciasto posypane kruszonym marcepanem

... i z truskawkami...

 Ciasto z truskawkami i kruszonką przed wstawieniem do piekarnika

Upieczone ciasto




Smacznego!!!

wtorek, 24 czerwca 2014

Placuszki kukurydziane z owocami

Czasem gdy wstaje rano cała okolica jeszcze śpi, a pierwsze promienie słońca nieśmiało wdzierają się przez kuchenne okna. Wyjmuję z lodówki jaja, jogurt, owoce lub domowe konfitury. Szukam w szufladzie starej rózgi do ubijania i mojej ulubionej patelni. Po chwili cały dom pachnie aromatem wanilii i owoców... Czasem mam ochotę na coś innego niż kanapki...

Kukurydziane placuszki z owocami
(porcja dla 1 osoby)

1 jajo
3 łyżki mąki kukurydzianej
1 łyżeczka miodu lub cukru
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyka oliwy
szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

dodatkowo do wyboru: owoce, dżem, konfitura, czekolada, jogurt owocowy.

Jaja ubić z cukrem na puch (łatwiej będzie jeśli najpierw ubijemy białka, a potem dodamy żółtka i cukier). Następnie dodać pozostałe składniki  dokładnie wymieszać. Patelnie mocno rozgrzać. Piec małe placuszki. Uwaga! Są dość delikatne, więc uważajmy przy obracaniu. Placuszki podawać ciepłe, u mnie przełożone truskawkami z dodatkiem jogurtu naturalnego.

Smacznego!


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kuchnia pachnie TRUSKAWKAMI...

Gdyby ktoś mnie zapytał co najbardziej lubię w początku lata bez wahania odpowiedziałabym: TRUSKAWKI! (Pewnie dlatego w mojej lodówce spoczywa aktualnie 9kg TRUSKAWEK.)
Uwielbiam je w racuchach, naleśnikach, słodkich tartach, ubóstwiam TRUSKAWKOWE pierogi, a od paru dni kilka razy dziennie podjadam surowe, bez cukru, najzwyklejsze w świecie, przepyszne, polskie TRUSKAWKI.







W najbliższych dniach, na blogu pojawi się kilka TRUSKAWKOWYCH propozycji. Skupmy się na TRUSKAWKACH, póki na straganach królują te pachnące latem owoce. 

piątek, 20 czerwca 2014

Chleb pszenny z orzechami

Niestety w ten piękny długi weekend zamiast cieszyć się spokojem własnego ogrodu, musieliśmy wyjechać do miasta. Pędzącego, głośnego miasta, w którym, na domiar złego, nie możemy zwolnić...

Parę dni temu upiekłam chleb. Pachnący wiejski chleb, z cudownie chrupiącą skórką. Taki, który powinno się zajadać jeszcze ciepły z cukrem i łyżką kwaśnej śmietany, siedząc w ciepły letni poranek pod kwitnącym krzewem jaśminu... Marzę o takich dniach i takim chlebie...

Chleb pszenny z orzechami 
na podstawie przepisu z książki J.Hamelmana

Zaczyn:
100 g mąki pszennej
130 g wody
20 g zakwasu

Składniki mieszać energicznie przez około 2 minuty, następnie przykryć
ściereczką  odstawić w ciepłe miejsce na 12h. 

Po 12 godzinach dodać:
480 g mąki pszennej
160 g mąki pszennej razowej
400 g wody
100g orzechów*
5 g świeżych drożdży
20 g soli


Wszystkie składniki mieszać energicznie przez około 10 minut. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić na 2h w ciepłe miejsce. Następnie podzielić ciasto na 2 części, ponownie wyrobić, przełożyć do keksówek, lub uformować bochenki, oprószyć mąką  i odstawić do wyrastania (najlepiej w koszykach) na 1 godzinę.
Bochenki wstawić do nagrzanego do 230 stopni piekarnika**, piec przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i dopiekać przez 20-30minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić.

*tym razem dodałam mieszankę orzechów laskowych i rodzynek, ale najbardziej lubię chleb z orzechami włoskimi.
** na dno piekarnika należy wstawić pojemnik z gorącą wodą, aby zapewnić odpowiednią wilgotność w czasie pieczenia chleba




czwartek, 19 czerwca 2014

Pasta z avocado

Oprócz bogactwa składników mineralnych, takich jak potas, witaminy C, E i A, owoc ten zawiera kwas oleinowy, luteinę i zaksantynę. Pomaga w obniżeniu poziomu złego cholesterolu, działa zbawiennie na oczy, reguluje ciśnienie krwi i wspomaga układ nerwowy.  

Pasta z avocado ma w mojej lodówce swoje stałe miejsce. Jej niezwykle kremowa konsystencja, delikatny smak i cudowny kolor sprawiają, iż jest niesamowicie wszechstronna w zastosowaniu. Stanowi idealny zamiennik masła czy margaryny. Smaruje nią kanapki, dodaję do sałatek czy makaronu.

Zróbmy pastę i jedzmy zdrowo!

Pasta z avocado
 

1 dojrzałe avocado
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli
sok z połowy limonki


Dojrzałe, koniecznie miękkie* avocado obieramy ze skóry, wyjmujemy pestkę, dodajemy oliwę, sok z limonki i sól. Miksujemy na gładką masę. Przekładamy do szczelnego pojemnika. Przechowujemy w lodówce do 7 dni.

*kiedyś próbowałam wykorzystać nie do końca dojrzały owoc, pomimo długiego miksowania pozostawały grudki, a pasta miała gorzki smak.