Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

Torcik malinowy

Pierwsze miesiące roku to bez wątpienia czas bardzo napięty. Czas pełen radości i okazji do świętowania. Ledwo zdążymy odpocząć po małym świątecznym obżarstwie, a już urodziny wyprawia moja Mama. Miedzy kolejnymi okazjami pozostaje równie mało czasu. Jest to dość zrozumiałe, gdyż do maja tłustym drukiem w kalendarzu zapisane jest 9 pozycji(!). 
Urodziny, imieniny- nie ważne, w mojej rodzinie świętować trzeba, Obowiązkowo! 
Na nic więc wszelkie noworoczne postanowienia o odchudzaniu, porzuceniu słodyczy, czy byciu wege. Tort jest pozycją obowiązkową! Nie musi być zbyt słodki, nie może być lukrowany ani obłożony cukrową masą. Smak i prostota- to jest najważniejsze... 


Biszkopt:
5 jaj
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Beza:
3 białka
150 g cukru pudru
1 łyżeczka octu winnego
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Krem:
500g serka mascarpone
350ml śmietanki kremówki
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny
50ml likieru kokosowego (z tego przepisu)

dodatkowo:
400g malin 
+ 50ml likieru kokosowego i 50 ml wody do nasączenia blatów.



Biszkopt:
Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i po rozpuszczeniu kryształków wlać żółtka. Całość ubijać mikserem jeszcze przez 2-3 minuty, po czym przesiać do masy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Wyłożyć do natłuszczonej tortownicy, piec około 40 minut w 180 stopniach (aż patyczek będzie suchy).

Beza:
Białka ubić na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania stopniowo dodawać po łyżce cukru pudru. Gdy masa będzie lśniąca dodać łyżkę octu oraz mąkę ziemniaczaną. Dokładnie wymieszać mikserem. Na papierze do pieczenia narysować koło, wielkości tortownicy, po czym masą bezową wypełnić wnętrze. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 130 stopni i suszymy w piekarniku przez około 2 godziny.

Maliny:
Maliny smażymy, aż powstanie gęsta konfitura. Należy pamiętać o częstym mieszaniu. Malin nie można przypalić!

Krem:
Mascarpone ubijamy na najwyższych obrotach miksera na puszysty krem. Nie przerywając stopniowo dodajemy cukier puder. Jedną łyżkę żelatyny rozpuszczamy w 50ml likieru kokosowego i podgrzewamy, aż do całkowitego rozpuszczenia. Śmietanę ubijamy na sztywno, dodajemy likier z żelatyną. Całość mieszamy dokładnie z serkiem mascarpone.

Bezę smarujemy malinami, następnie wykładamy porcję kremu. Biszkopt kroimy na 2 części. Pierwszą kładziemy na bezę i nasączamy likierem wymieszanym z wodą. Wykładamy warstwę kremu. Na górze umieszczamy drugi biszkoptowy blat. Nasączamy obficie likierem. Delikatnie smarujemy kremem, po czym dekorujemy kremowymi różyczkami.

czwartek, 22 stycznia 2015

Torcik kawowo-orzechowy


Dzień Dziadka od lat przynosi odrobinę nostalgii i wiele tęsknoty. Moi dziadkowie byli zawsze blisko, ale stanowczo zbyt krótko. To na nich życie uczyło mnie istoty przemijania. Odeszli już dawno, zostawiając miłość i wspomnienia, które muszą mi wystarczyć aż do końca.

Dla wszystkich Dziadków i Babć, którzy nadal są z Wami przygotujcie ten pyszny tort. Mojej babci przypomniał dawne czasy, może i innym przywróci wspomnienia...   


Torcik kawowo-orzechowy
(przepis na małą tortownicę)

Ciasto:
3 jaja
150g cukru 
200g mąki pszennej
50g orzechów włoskich
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem kawowy:
2 torebki budyniu waniliowego
750ml mleka
200g masła
100g cukru pudru
pół szklanki kawy cappuccino
50ml wody

Ciasto:
Białka ubić na sztywną pianę, nie przerywając dodać cukier i żółtka. Orzechy zmielić na proszek, wymieszać z przesianą mąką i proszkiem do pieczenia. Stale ubijając dodawać po łyżce do masy jajecznej. Ciasto przelać do tortownicy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą lub kaszą manną. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, piec około 15 minut.

Krem:
500ml mleka zagotować, proszek budyniowy rozpuścić w 250ml mleka, ugotować budyń i ostudzić. Kawę zalać 50ml wrzącej wody, dokładnie wymieszać. Masło utrzeć z cukrem na puch, nie przerywając ucierania powoli dodawać przestudzone Cappuccino i budyń. Gotowy krem wyłożyć na blaty ciasta, wysmarować wierzch i boki, udekorować orzechami włoskimi.


Smacznego!! Walentynkowe menu