Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2015

Waniliowe biscotti z płatkami migdałowymi


Poranna herbata, zapach choinki, chwila relaksu, biscotti i odrobina włoskich opowieści...

Biscotti, włoskie ciasteczka wywodzące się z Toskanii, przez Włochów i Argentyńczyków zwane również Cantuccini. Biscoctus w języku włoskim znaczy podwójnie pieczony. Specjalny sposób pieczenia, polegający na pokrojeniu w cienkie plastry jeszcze gorącego bochenka i ponownym włożeniu go do piekarnika nadaje ciasteczkom wyjątkową chrupkość i twardość, dodatkowo pozwalając na bardzo długie ich przechowywanie.
Według niektórych źródeł Biscotti są smaczniejszą wersją "sucharów", którymi żywieni byli rzymscy legioniści. W Renesansie pojawiły się jako słodki dodatek, maczane w winie stanowiły idealne zakończenie posiłku. Oryginalne ciasteczka aromatyzowane były włoskimi migdałami z Prato. Biscotti zasmakowały wielu, dlatego wciąż pojawiają się nowe smakowe wariacje na ich temat. Znamy już anyżowe, cytrynowe, z piniolami, kakaowe z chilli, z suszonymi owocami. Mogą też być lukrowane lub oblewane czekoladą... Ich ostateczny smak tak naprawdę zależy tylko od naszej wyobraźni. Ich podstawowymi składnikami są jaja, cukier puder oraz mąka. W zasadzie nie stosuje się do ich przygotowania tłuszczów zwierzęcych ani roślinnych (poza oliwą z oliwek stosowaną czasem do ich aromatyzowania).

Waniliowe biscotti z płatkami migdałowymi

200g cukru pudru
2 jaja 275g mąki
50g płatków migdałowych
łyżka aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Jaja ubić z cukrem na puch, dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, aromat waniliowy i płatki migdałowe. Ciasto zagnieść. Uformować dwa niezbyt grube bochenki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 25 minut. Blachę z ciastem wyjąć, gorące bochenki pokroić w plastry grubości 5-10mm. ułożyć na blasze i piec jeszcze przez 5 minut z każdej strony. Wystudzić, przełożyć do pojemnika na ciastka i zajadać maczając w porannej herbacie.

wtorek, 9 grudnia 2014

Katarzynki, Katarzynki!

Katarzynki. Klasyczne pierniczki, u mnie w trochę zmienionym kształcie. Brak odpowiednich foremek wcale im nie zaszkodził. Teraz pierniczki oczekują w puszkach na święta. Mam nadzieję, że zdążą zmięknąć zanim moje łasuchy je dopadną:).  

Katarzynki
(przepis zaczerpnęłam ze strony MojeWypieki)

200g miodu
1 łyżka kakao
100g cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajo
400g mąki pszennej

Miód podgrzałam, dodałam cukier i przyprawy korzenne. Mieszaninę lekko przestudziłam. Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i kakao przesiałam do miski, dodałam jajo oraz miodową mieszaninę. Zagniotłam ciasto. Całość wstawiłam na noc do lodówki, aby ciasto odpoczęło. Schłodzone wałkowałam na grubość około 4-5 mm, wykrawałam gwiazdki i piekłam przez około 15 minut w 180stopniach. Wystudziłam i ukryłam w specjalnej puszce.
 

środa, 3 grudnia 2014

Lukrowane pierniczki


Jestem zabiegana. Dni mijają szybko, kartek w kalendarzu niepokojąco mało, a na karku czuję już oddech świąt. Aby nie obudzić się zbyt późno każdą wolną chwilę przeznaczam na przygotowania. Właśnie dlatego wczoraj polukrowałam pierwsze w tym roku pierniki. Suszą się teraz w cieple grzejników i swoim zapachem wyczarowują magiczną atmosferę...


Pierniczki choinkowe II

1kg mąki
250g cuku
250g miodu
300g masła
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 torebka przyprawy do pienika
3-5 łyżek kakao
2 jaja

Masło, miód i cukier podgrzałam do rozpuszczenia. Dodałam przyprawę do piernika i ostudziłam do temperatury pokojowej. Mąkę przesiałam do dużej miski. Dodałam sodę, kakao i jaja. Wlałam przestudzoną masę miodową i zagniotłam ciasto. Odstawiłam na noc do lodówki. Następnie wałkowałam ciasto na obsypanej mąką stolnicy na grubość około 4-5 mm. Piekłam w 180 stopniach przez około 15minut.


Jak upiec pierniczki  z witrażykiem?

Bardzo łatwo!
Wystarczy ułożyć ciasteczka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, a wykrojone otwory zapełnić pokruszonymi landrynkami. Piec w 180 stopniach około 15 minut, zdejmować z blachy dopiero po całkowitym przestudzeniu. (Ja swoje studziłam na zaokiennym parapecie, przy dość mroźnej pogodzie pierniczki stygły w mgnieniu oka:))    







Lukier

90g białek (3 białka z jaj klasy M)
450g cukru pudru
pół łyżeczki octu

Cukier przesiać przez sito, dodać 3 białka i ocet. Ucierać na najniższych obrotach miksera przez około 15 minut. Przekładać do rękawa cukierniczego i ozdabiać wystudzone ciastka.

piątek, 21 listopada 2014

Ciasteczka orzechowe- ulubione

Czy można odmówić gdy Babcia prosi o swoje ulubione ciasteczka? Oczywiście, że nie:) Dlatego od rana dom pachnie orzechami, a w piecu złoci się kolejna blacha  pysznych ciastek. 

Ciasteczka orzechowe

30dag mąki
10dag cukru
20dag masła
10dag orzechów włoskich
2 żółtka

Orzechy uprażyłam lekko na patelni i zmieliłam na proszek. Mąkę przesiałam na stolnicę, dodałam cukier, zmielone orzechy i żółtka. Margarynę posiekałam i zagniotłam ciasto. Całość wstawiłam do lodówki na 1 godzinę. Po wyjęciu formowałam z ciasta wałeczki o średnicy 2 cm, kroiłam w plastry o grubości 1cm, przekładałam na blachę i lekko rozgniatałam widelcem. Piekłam przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Smacznego!

środa, 19 listopada 2014

Pierniczenie czas zacząć

Rozczesuję włosy pachnące cynamonem i goździkami...
Słucham deszczu bębniącego o dach...
I marzę o domku z piernika...


Pierniczki
(przepis na około 80 sztuk)

300g miodu
120g masła
550g mąki
100g cukru 
1 jajo
2 łyżeczki sody oczyszczonej
40g przyprawy do piernika

Suche składniki przesiałam do miski i dokładnie wymieszałam. Miód i masło roztopiłam w rondelku. Przestudzony płyn wlałam do miski, dodałam jajo i zagniotłam ciasto. Wstawiłam na godzinę do lodówki, aby trochę stwardniało. Wałkowałam na oprószonej mąką stolnicy na grubość około 3mm. Wykrawałam kształty pierniczków i układałam na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Pierniczki przed upieczeniem smarowałam rozbełtanym jajkiem. Piekłam 12 minut w 180 stopniach.

 Smacznego!
Przepis pochodzi ze strony MojeWypieki
   

niedziela, 2 listopada 2014

Czekoladowe ciasteczka owsiane


Na kuchennym blacie stoi słój. Prawdziwy ratunek dla takich łasuchów jak my. Wielki, szklany słój pełen skarbów. Owsianych, waniliowych, cytrynowych, czasem orzechowych, nie istotne jakich. Najważniejsze, by zawsze można było do niego sięgnąć i zatracić się w ich delikatnej kruchości...


Kakaowe ciasteczka z granolą 

2 szklanki mąki
3/4 kostki masła
1/2 szklanki maślanki
1 szklanka cukru
3 łyżki kakao
2 szklanki granoli (lub płatków owsianych*)
2 jaja
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczka soli

Mąkę wymieszałam z solą, cukrem i proszkiem do pieczenia. Usypałam kopczyk, dodałam resztę składników i zagniotłam ciasto. Schłodziłam w lodówce. Po godzinie formowałam kule wielkości orzecha włoskiego i rozgniatając na krążki układałam na blasze. Piekłam przez około 15 minut w 180 stopniach.

*jeżeli wykorzystujemy płatki owsiane dodajemy również ulubione bakalie:)


Moje wypieki i desery na każdą okazję http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

czwartek, 16 października 2014

Ciasteczka cytrynowe



Lubie domowe ciastka. Cenię je ponad najdroższe sklepowe łakocie. Nie ważne czy małe, czy duże, owsiane, czekoladowe czy nadziewane. Domowe wypieki mają w sobie to coś, czego nigdy nie znalazłam w kolorowych paczkach od wielkich koncernów.
Dziecięce wspomnienia mamy zagniatającej pierniki, a może magiczne ciasto na babcine rogaliki, które utopione w wodzie w końcu wypływa na powierzchnię? Bez względu na rodzaj kojarzone z miłości i ciepłem, z domem w którym ktoś zawsze na mnie czekał. 
Może moje zamiłowanie do wypieku domowych ciast i ciasteczek również się z tym wiąże? Może chce w ten sposób przenieść do swojego domu cząstkę tego ciepła, którym tak hojnie raczono mnie w dzieciństwie? Może... Mam nadzieję, że się uda!

Ciasteczka cytrynowe


2 i 3/4 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 jajo
15 dag masła
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
skórka otarta z 2 cytryn
sok z 1 cytryny
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Masło utarłam z cukrem na puszystą masę, dodałam jajo, skórkę i sok z cytryny, oraz ekstrakt waniliowy. Ucierałam, aż do dokładnego połączenia składników. Suche składniki przesiałam przez sito i dodałam do masy maślanej. Dokładnie wymieszałam. Z masy formowałam małe kuleczki i spłaszczone układałam na blaszce pokrytej papierem do pieczenia. Ciasteczka nie rosną znacząco dlatego wystarczą około centymetrowe odstępy pomiędzy nimi. Piekłam przez około 8 minut w 180 stopniach.

Smacznego! Imieniny u cioci

czwartek, 2 października 2014

Kwiaty z konfiturą


Stajemy twarzą w twarz z długimi jesiennymi wieczorami. Długo nie opuszczą nas też otulone mgłą poranki strojne w girlandy babiego lata i krótkie, dżdżyste popołudnia.
Przyszła jesień. Po raz kolejny nie ta ukochana, złota, polska, pachnąca dymem z pobliskich ogrodów, otulona kobiercem złotych liści i rzucająca pod nogi kasztanowe skarby. Moja Złota, gdzie Ty się podziałaś?
Otuchy dodaje mi filiżanka herbaty z malinowym sokiem, ciepły koc, dobra książka i delikatne, kruche, ciasteczko z wiśniową konfiturą. Na chwilę pomaga. Spróbujcie!

Maślane ciasteczka z konfiturą 

200g mąki
150g masła
50g cukru
cukier waniliowy
1 jajo
2-3 łyżki mleka (jeśli ciasto będzie zbyt twarde)

konfitura (śliwkowa, wiśniowa, różana- wg uznania)

Masło ucieramy z cukrem na puch. Nie przestając dodajemy jajo. Gdy masa osiągnie jednolitą konsystencję wsypujemy przesianą mąkę oraz resztę składników. Teraz możemy postąpić dwojako:
1. Jeśli posiadamy w domu wyciskacz do ciasteczek, wyciskamy ciasteczka prosto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, w środku robimy palcem małe wgłębienie i umieszczamy w nim odrobinę konfitury.
2. Formujemy z ciasta kulki, które lekko spłaszczamy układając je na blasze. W środku robimy dołek i wypełniamy go konfiturą.
Ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 15-18minut.
Przy zdejmowaniu z blachy należy uważać ponieważ gorące ciasteczka są bardzo kruche i delikatnie wilgotne. Dlatego lepiej dać im chwile odpocząć przed przełożeniem ich na talerz.

Smacznego!

środa, 27 sierpnia 2014

Kruche babeczki

Dziś rano wychodząc do pracy założyłam polar i ciepłe jesienne buty. Chłodne dni, zimny wiatr i wszechobecna wilgoć, czyżby jesień przyszła w tym roku wcześniej?
Dla takiego zmarzlucha jak ja niespodziewany koniec lata jest jak zabranie małemu dziecku wielkiego kolorowego lizaka. Mogę tupać i płakać, ale czy pogoda mnie posłucha? 
Tymczasem aby poradzić sobie z wszechogarniającym chłodem szukam w domu najcieplejszego kąta. Dziękuję w duchu za małą kuchnie, a w  piekarniku upatruję sobie nowego najlepszego przyjaciel.
Skoro teraz jest mi tak zimno, o zgrozo, co będzie zimą! 


Kruche babeczki*

12 dag masła
10 dag mąki krupczatki 
8 dag cukru pudru

Na stolnicy usypuję kopczyk z mąki i cukru, dorzucam zimne masło posiekane na małe kawałki i wyrabiam ciasto. Gdy składniki dokładnie wymieszają się ze sobą formuję z ciasta kulę i owijam folią spożywczą i wkładam do lodówki na 1 godzinę. 
Schłodzone ciasto rozwałkowuję na cienki placek (około 3mm) i dużą szklanką wykrawam koła. Ciasto układam w wysmarowanych masłem foremkach i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piekę około 15 minut, aż się zezłocą.

Podaję je z dżemami, kremami, bitą śmietaną. Hitem są u mnie babeczki z plastrami banana i czekoladową polewą**.

Na zdjęciu babeczki z waniliową ricottą (ricotta+ ekstrakt z wanilii +cukier wg uznania), brzoskwiniami Paraguayo i malinami, posypane odrobiną cukru pomarańczowego.

Bardzo często piekę babeczki gdy mam "zbyt dużo wolnego czasu". Schowane w pudełkach dzielnie oczekują na swój czas. Nie tracą świeżości, nie miękną, a zawsze tuż przed podaniem można je lekko podgrzać w piekarniku i zaskoczyć niespodziewanych gości ciepłym wypiekiem.  



* Moja rodzina to prawdziwi pożeracze babeczek, dlatego zawszę piekę na raz przynajmniej 5 porcji. 
** Znikają zanim zdążę wrócić do kuchni z aparatem, czyżby nie lubiły pozować do zdjęć? 

środa, 18 czerwca 2014

Owsiane ciasteczka

Pozostając jeszcze przez chwilę przy owsiankowej tematyce. Przedstawiam pyszne chrupacze do ciepłego kakao czy porannej kawy.

Owsiane ciasteczka
 (przepis na około 30 ciasteczek)

150g masła
150g cukru
1 jajo
150g mąki
50g sezamu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
300g płatków owsianych
150g płatków kukurydzianych
 1 łyżka ekstraktu z wanilii

Sezam uprażyć na suchej patelni i ostudzić. Masło utrzeć z cukrem na puch. Dodać jajko, mąkę z proszkiem do pieczenia i ekstrakt z wanilii, ucierać przez 2-3 minuty, aż masa będzie jednorodna. Następnie dodać kolejno uprażony sezam, płatki owsiane i płatki kukurydziane i dokładnie wymieszać. Nakładać łyżką na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Uwaga! Masa nie będzie "klejąca", płatki mogą nie być połączone z resztą ciasta, nie trzeba się tym przejmować, w piekarniku wszystkie składniki się połączą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i piec 15-20 minut, aż ciasteczka nabiorą złotego koloru. Przed zdjęciem z blachy ciasteczka należy przestudzić.