wtorek, 16 września 2014

Chleb na zakwasie z pieczonym czosnkiem

Leżę na kanapie otulona ciepłym pledem. Na stoliku filiżanka parującej herbaty, stos notatek i kromka czosnkowego chleba. Zbliża się egzamin, na horyzoncie czai się przeziębienie, jestem piekielnie zmęczona i czekam na mecz. Zagryzam kanapkę  delektuję się smakiem... Chleb czosnkowy jest dobry na wszystko!

Przepis inspirowany jest recepturą J. Hamelmana na chleb z pieczonym czosnkiem. Autor radzi główkę czosnku piec w piekarniku przez 40 minut. Jako, że nie piekę chleba dla całej wioski wygłodniałych ludzi, a jedynie 2 skromne bochenki na tydzień i nagrzewanie całego piekrnika dla 1 główki czosnku koliduje z moim poczuciem zdrowego rozsądku postanowiłam zrobić to szybciej. Czosnek przecisnęłam przez praskę i podsmażyłam na łyżce masła. Oprócz oczywistej oszczędności czasu i energii zafundowałam domownikom czosnkową aromaterapie. Optymiści twierdzą, że oczyściłam ich drogi oddechowe ze wszystkich drobnoustrojów na wieki wieków. Nie wiem jak smakuje oryginał, ale moją wersję będę piekła bardzo często.    

Chleb czosnkowy
(2 bochenki)

Zaczyn:
2 łyżki zakwasu żytniego
180g mąki pszennej
110g wody

Gotowe ciasto:
zaczyn
150g mąki żytniej razowej
570g mąki pszennej
1 główka czosnku
20g soli
50g oliwy z oliwek
480g wody

Zaczyn:
2 łyżki dokarmionego 12h wcześniej zakwasu żytniego wymieszać z mąką i letnią wodą. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 12-16h.

Gotowe ciasto:
Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę i podsmażyć na maśle. Wszystkie suche składniki wsypać do miski i dokładnie wymieszać, dodać zaczyn, wodę, czosnek i oliwę z oliwek. Wyrabiać przez kilka minut, aż do otrzymania sprężystego, gładkiego ciasta.Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1,5h. Następnie wyrabiać ciasto jeszcze przez chwilę, przełożyć do foremek lub koszyków do wyrastania, przykryć folią spożywczą i pozostawić na kilka godzin, aż ciasto ładnie wyrośnie*. Wyrośnięte ciasto delikatnie ponacinać i skopić wodą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 240 stopni na około 40 minut.




*moje rosło przez całą noc