Słucham deszczu bębniącego o dach...
I marzę o domku z piernika...

(przepis na około 80 sztuk)
300g miodu
120g masła
550g mąki
100g cukru
1 jajo
40g przyprawy do piernika
Suche składniki przesiałam do miski i dokładnie wymieszałam. Miód i masło roztopiłam w rondelku. Przestudzony płyn wlałam do miski, dodałam jajo i zagniotłam ciasto. Wstawiłam na godzinę do lodówki, aby trochę stwardniało. Wałkowałam na oprószonej mąką stolnicy na grubość około 3mm. Wykrawałam kształty pierniczków i układałam na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Pierniczki przed upieczeniem smarowałam rozbełtanym jajkiem. Piekłam 12 minut w 180 stopniach.
Smacznego!
Przepis pochodzi ze strony MojeWypieki
Wyglądają ślicznie, takie błyszczące. :) Nigdy nie smarowałam pierników jajkiem przed pieczeniem. Czy pierniki są gotowe do jedzenia od razu, czy muszą poleżeć by zmiękły?
OdpowiedzUsuńRacja, błyszczą się piękne i wyglądają o niebo lepiej od tych niesmarowanych:). W zasadzie nie potrzebują już lukru by zachwycać. Trzeba tylko zwrócić uwagę by jajo rozsmarować równomiernie i nie przypalić:).
UsuńPrzepis z którego korzystałam zalecał aby pierniczki trochę poleżały, jednak ja zauważyłam, że grubsze ciasteczka (ok 4mm przed upieczeniem) nadają się do zjedzenia od razu. Bardzo szybko zresztą zniknęły:).
Dziękuję za odpowiedź. :) Dorzucam do moich piernikowych przepisów do wypróbowania.
UsuńPozdrawiam. :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń