środa, 11 czerwca 2014

Sałatka z rukolą, truskawkami, fetą i prażonym słonecznikiem

Żar leje się z nieba, lekki wiatr smaga twarze rozgrzanym powietrzem nie dając ochłody, przebywanie w pełnym słońcu bez chociażby odrobiny cienia wydaje się być nie do wytrzymania...
Jednak nie dla wszystkich. W takie dni, gdy temperatura w cieniu osiąga 30 stopni czuję się jak ryba w wodzie. (szkoda, że my Górale do morza, lub chociaż porządnego jeziora mamy bardzo daleko).
Uwielbiam upalne lato, woń suszącej się skoszonej trawy, hamak zawieszony mieðzy brzozami, książke i owocowy sorbet. Uwielbiam wieczory, gdy do późna mogę siedzieć na tarasie w lekkiej sukience, zanurzając się w muzyce cykających świerszczy i nie czując chłodu zbliżającej się nocy czekać na sen.


Już pachnie Lato... Lato... Lato...



W upalne dni, zamieniam zwykłe posiłki na duże ilości wody, owoce i lekkie sałatki. Wczoraj szperając w lodówce skomponowałam w pośpiechu jedną z nich. Obiad, podwieczorek drugie śniadanie? Jak kto woli!



 Sałatka z rukolą, truskawkami, fetą  i prażonym słonecznikiem 
(porcja dla 1 osoby)
 
garść liści rukoli
25g sera feta
8-10 średniej wielkości truskawek
3 łyżki ziaren słonecznika
miód
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
sól i pieprz do smaku (ja nie używałam)


Słonecznik  uprażyć na patelni, liście rukolii i truskawki dobrze przepłukać pod bierzącą wodą. Usunąć szypułki z truskawek, owoce pokroić w słupki. Ser pokroić w kostkę. Wszystkie skłądniki wymieszać, skropić oliwą z oliwek i octem balsamicznym, na samym koncu polać odrobiną płynnego miodu. A teraz zajadać się do woli...